Na stolnicę przesiewamy mąkę i proszek do pieczenia, dodajemy masło i drobno siekamy nożem. Dokładamy pozostałe składniki i szybko zagniatamy ciasto. Możemy wrzucić wszystkie składniki do malaksera i dokładnie wyrobić ciasto. Dzielimy je na pół, każdy kawałek owijamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na minimum 2 godziny, ew. na godzinę do zamrażarki.
Formę o wymiarach 23 X35 cm wykładamy papierem do pieczenia. Połowę ciasta rozwałkować na wielkość blaszki i wyłożyć na spód. Posmarować ulubionym dżemem, (ja użyłam 2 słoiczków powideł śliwkowych bez cukru (320 g słoiczek ). Następnie wykładamy masę bezową. Wierzch posypujemy 60 g płatków migdałowych.
Białka ubijamy na sztywno ze szczyptą soli, dodajemy stopniowo cukier a kiedy białka będą sztywne dodajemy mąkę ziemniaczaną i delikatnie mieszamy.
Pieczemy w temperaturze 175 C przez około 40 minut. Jeśli mamy dwie blaszki takiej samej wielkości możemy upiec obydwa ciasta jednoczenie (z funkcją termoobiegu), a jeśli nie to każdy placek pieczemy oddzielnie.
Upieczone i wystudzone placki przekładamy masą kremową.
Połowę cukru zagotowujemy z cukrem. Drugą szklankę mleka mieszamy dokładnie z żółtkami i mąką, wlewamy do gotującego się mleka i chwilę gotujemy, cały czas mieszając. Studzimy przykryte folią spożywczą.
Masło miksujemy i stopniowo dodajemy ostudzoną masę. Tak przygotowanym kremem przekładamy wcześniej upieczone placki. Odstawiamy w chłodne i miejsce i zostawiamy na minimum 2-3 godziny.
Zobacz także