Marchew, pietruszkę, selery i ziemniaki dokładnie myjemy i wkładamy do dużego garnka, zalewamy zimną wodą i gotujemy do miękkości. Ziemniaki gotują się najszybciej dlatego trzeba pilnować i w trakcie wyławiać miękkie warzywa.
Jajka gotujemy na twardo w mocno posolonej wodzie (łatwiej się obierają)
Ugotowane i zimne warzywa obieramy ze skórki i kroimy w kostkę ( ja lubię drobno pokrojoną sałatkę). Wszystkie pokrojone warzywa przekładamy do dużej miski.
Jajka obieramy i kroimy w kostkę.
Ogórki, cebulę i obrane jabłko również kroimy w kostkę.
Groszek i kukurydzę osączmy z zalewy i dodajemy do sałatki.
Doprawiamy solą, pieprzem i majonezem z odrobiną musztardy. Dobrze jest nie przyprawiać całości majonezem, wtedy można ją dłużej przechowywać. Ilość majonezu zależna od upodobań.
Sałatka musi być! Sałatka jarzynowa jest tak samo obowiązkowym elementem podczas wszelkich uroczystości, jak świeżo wykrochmalony obrus :) Osobiście uwielbiam wersję light – bez musztardy i z korniszonami zamist kiszonych ogórków. Czasami ogórki są zbyt przekiszone i ich zapach (?) dominuje nad wszystkimi składnikami :)