50 g drożdży świeżych lub jedna torebka drożdży suszonych
1 szklanka ciepłego mleka (200 ml)
100 g rozpuszczonego masła
1 jajko
40 g cukru pudru
Składniki na nadzienie:
400 g sera półtłustego
60 g cukru
2 żółtka
1 łyżka budyniu śmietankowego lub waniliowego
Dodatkowo:
1 jajko do posmarowania
Składniki na lukier:
pół szklanki cukru pudru
woda lub sok z cytryny
Instrukcje
Masło rozpuszczamy. Do miski rozkruszamy drożdże dodajemy łyżkę cukru, łyżkę mąki i połowę mleka. Mieszamy i odstawiamy na kilka minut, aż drożdże zaczną pracować.
Do wyrośniętych drożdży dodajemy pozostałą mąkę i cukier (przesiane przez sitko), jajko, masło i resztę mleka. Wyrabiamy gładkie i elastyczne ciasto. Jeśli bardzo klei się do rąk można podsypać odrobiną mąki (ale im więcej jej dodamy tym bardziej ciasto będzie twardsze po upieczeniu). Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na minimum godzinę.
W tym czasie kiedy ciasto rośnie do miski przekładamy ser, dodajemy cukier, budyń i żółtka, całość blendujemy lub dokładnie rozgniatamy widelcem.
Wyrośnięte ciasto przekładamy na stolnicę i wałkujemy dość cienko na prostokąt. Na środek wykładamy połowę masy serowej i przykrywamy jednym bokiem, który smarujemy pozostałym serem. Ponownie nakrywamy pozostałym ciastem. Powinien nam powstać płaski placek, (3 warstwy ciasta i dwie warstwy sera), który kroimy na paski (z podanej ilości składników wyszło mi 9 drożdżówek). Każdy pasek skręcamy i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, zostawiając spore odstępy ponieważ drożdżówki jeszcze urosną. Odstawiamy w ciepłe miejsce na 10-15 minut, żeby lekko urosły. Drożdżówki przed upieczeniem smarujemy rozbełtanym jajkiem.
Bułeczki wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 C i pieczemy około 25 minut (aż ładnie się zrumienią. Ja piekłam oddzielnie każdą blaszkę.
Lukier: Do szklanki wsypujemy cukier puder dodajemy około 2-3 łyżki ciepłej wody lub soku z cytryny. Płyn dodajemy stopniowo, aż uzyskamy odpowiednią konsystencję lukru. Lekko przestudzone drożdżówki polewamy lukrem. Smacznego.