Do miski wkładamy wszystkie składniki i wyrabiamy gładkie ciasto.
Jeśli dodajecie świeże drożdże to najpierw robimy rozczyn. Do miski rozkruszamy drożdże następnie dodajemy łyżeczkę mąki i około 50 ml wody. Całość mieszamy i odstawiamy do czasu, aż drożdże zaczną pracować.
Miskę z ciastem przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 30 minut.
Wyrośnięte ciasto przekładamy na stolnicę (lekko oprószoną mąką) chwile zagniatamy i dzielimy je na 8 równych części.
Formujemy bułeczki i układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Lekko oprószamy mąką. Bułeczki przykrywamy bawełnianą ściereczką i odstawiamy na 30 min.
Wyrośnięte bułki nacinamy tępą stroną noża na pół lub na +.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i pieczemy około 25-30 minut - grzałka góra-dół.