Dawno nie było na blogu zup, które ja osobiście uwielbiam. Robię je bardzo często, najbardziej lubię te wielowarzywne, ale na nie musimy jeszcze trochę poczekać. Młode marchewki prosto z ogródka, pachnące pomidory, świeży koperek. Trochę się rozmarzyłam, ale to już niedługo, a na razie zapraszam na zupę pieczarkową. 🙂