Sezon na przeziębienia uważam za otwarty. Po pierwszym jesiennym przeziębieniu powoli staję na nogi i zapraszam Was na placuszki ze szpinakiem. Dodatek czosnku i cebuli ma za zadanie nas wzmocnić.

To_co_lubie_gotuje_i_polecam_placuszki_ze_szpinakiem

To_co_lubie_gotuje_i_polecam_placuszki_ze_szpinakiem

Składniki:
150 g szpinaku
1 cebula
2 ząbki czosnku
1 duże jajko
3 łyżki tartego sera (parmezan lub ulubiony)
1 łyżka oliwy z oliwek
100 g płatków owsianych (błyskawicznych)
2 szczypty proszku do pieczenia
2 szczypty gałki muszkatołowej
sól

Cebulę kroimy w kostkę, czosnek drobno siekamy i smażymy na odrobinie oleju do czasu aż cebula zmięknie i lekko się zrumieni. Szpinak myjemy, jeśli ma duże liście kroimy i dorzucamy do cebuli i czosnku. Dusimy do czasu, aż zmniejszy swoją objętość, a woda odparuje. Studzimy.

Masę szpinakową przekładamy do miski, dodajemy płatki, łyżkę oliwy z oliwek, jajko, ser i proszek do pieczenia. Dokładnie mieszamy, doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Odstawiamy na 10-15 minut.

Formujemy kulki, spłaszczamy dłonią i smażymy na rozgrzanej patelni z odrobiną oleju. Placuszki smażymy na małym ogniu i uważamy żeby się nie przypaliły. Podajemy na ciepło.